Pamiętam dobrze moment, w którym postawiłam swój pierwszy blog. To były czasy, kiedy każdy, kto miał w domu internet, był kimś wyjątkowym. Taką osobę trzeba było zawsze darzyć sympatią, jeśli chciało się mieć dostęp do Świata spoza podwórka i szkoły.

____________________________________________________________________

Chociaż mój pierwszy, drugi i kolejny blog już nie istnieje, ponieważ zginął gdzieś pod ciężarem mojego dojrzewania i zainteresowań, to wszystkie utkwiły mi w pamięci. Od dwóch lat prowadzę swoją stronę parentingową i nigdy nie pomyślałam o tym, żeby ją skasować. To mój czas.

Chociaż pisanie tekstów weszło mi w krew, to czekała mnie jeszcze długa droga, żeby móc nazwać się copywriterem. Kurs, który odbyłam, był tylko jej częścią. Warsztat, opracowanie swojego stylu i pierwsze zlecenia- to było dopiero coś!

To było coś, co sprawiło, że jestem teraz w tym miejscu i mogę zaprosić Cię do Mojego pokoju tekstów.