Zapewne nie pamiętacie, jak latem ubiegłego roku napisałam artykuł o TikToku. Link do niego będzie na samym dole. „Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi”. Tak więc od tego czasu całą swoją energię poświęciłam na analizowanie tego miejsca. Żartuję oczywiście. Faktem jest jednak to, że przy stanach gorszego samopoczucia, problemów życiowych, społecznych i gospodarczych, to właśnie na TikToku znalazłam swojego rodzaju ukojenie, odskocznię od tego wszystkiego. I wydaje mi się, że to właśnie przez humorystyczny, rozrywkowy wydźwięk, TikTok stał się w ciągu roku, zwłaszcza w naszym Kraju tak popularny.

Powstało biuro TikToka w Warszawie

Tak popularny, że pod koniec stycznia powstało pierwsze biuro TikToka w Polsce. Siedziba znajduje się w Warszawie. Obecnie zatrudnionych jest aż kilkadziesiąt osób, które będą między innymi pomagać przedsiębiorcom zaistnieć na tej platformie. Do tej pory, jak mówi Sylwia Chada (General Manager TikTok), zrealizowano na TikToku ponad 600 kampanii reklamowych dla największych marek takich jak L’Oreal i Samsung.

To, co mi się bardzo podoba, to fakt, że biuro dostrzega pewne niebezpieczeństwa czekające zarówno na dzieci, jak i młodzież. Pomimo tego, że istnieje tam mała cenzura, jeśli chodzi o słownictwo, a także samą formę wypowiedzi, nie jest to do końca chronione miejsce. W przyszłości ma się to zmienić, a dzięki systemowi algorytmów, wszelkie szkodliwe treści mają być natychmiastowo blokowane.

Dużo małych firm odnosi sukces dzięki TikTokowi

Czy TikTok będzie najpotężniejszym miejscem do marketingu? Na pewno jest już potężny i z tej potęgi korzystają zarówno specjaliści od social media, jak i same marki. Częścią mojej pracy jest przeglądanie ofert dla influencerów, blogerów i vlogerów. Coraz częściej spotykam oferty współpracy dla tiktokerów.

Kiedy przeglądam TikToka, to widzę ten progres. Widzę, że na przełomie kilku miesięcy, stał się on miejscem sprzyjającym marketingowi, rozwijającym świadomość marki. Tak sobie scrolluję i widzę, jak małe firmy, a nawet osoby na działalności niezarejestrowanej w jedną noc zbierają po kilkanaście zamówień. Wow. W czym (moim zdaniem) tkwi sekret takiego rozwoju TikToka w Polsce?

TikTok to aplikacja, która pozwala odpocząć od tego, co się dzieje

 

Wydaje mi się, że ludzie są już przesyceni, przemęczeni informacjami dotyczącymi polityki, „pandemii”. Włączasz telewizor, a tam Duda. W internecie Morawiecki. Przeglądasz Facebooka – widzisz, że koleżance urodziło się dziecko, cieszysz się. Chwilę później gratulujesz koledze zdobycia nowych kompetencji. A kilka sekund po tym – bach! Pandemia, upadek gospodarki, mydlenie oczu, złe emocje, ogrom złych emocji. Pomiędzy tym wszystkim reklama, której nie masz ochoty już nawet przeczytać. A kiedy odpalasz takiego TikToka, to prędzej z lodówki wyskoczy Ci tańcząca do Britney Spears, piękna i uśmiechnięta czterdziestolatka, niźli Pan przypominający drewnianą postać z bajki Twojego dzieciństwa.

Pomimo tego, że tam również znajdziemy wątki polityczne, społeczne, to jest ich zdecydowanie mniej, zwłaszcza że algorytmy TikToka dopasowują filmiki do naszych preferencji. To sprzyja, zwłaszcza w dzisiejszych czasach odpoczynkowi psychicznemu i jednocześnie decyduje o tym, że wszelkie reklamy, rekomendacje odbieramy sympatycznej. Wchodzimy do świata, gdzie nie ma natłoku informacji, pandemii, polityki, za to panuje dobra zabawa. To jest właśnie środowisko sprzyjające reklamie i jej pozytywnym odbiorze przez innych.

Ludzie potrzebują TikToka: z każdym dniem wzrasta liczba użytkowników. I ja już się nie dziwię. Nie dziwię się, że szukamy miejsca w sieci wolnego w jakiś sposób od tego, co się dzieje.

Textroom na TikToku. Plany na przyszłość

Obiecałam sobie kiedyś, że jak zdam egzamin na prawo jazdy, to nagram pierwszego TikToka. Na szczęście (nieszczęście?) los mi nie sprzyja, a droga do tego okazuje się nie prostym, krótkim odcinkiem, lecz długą autostradą. I jeśli już ten dzień nadejdzie, to raczej nie zobaczycie mnie w roli tancerki, pani domu, czy też influencera lifestylowego. Zamierzam po prostu pokazywać to, czym zajmuję się na dzień (storytelling, copywriting). Mam już pewien pomysł, którego nie zdradzę. Pomysł i nadzieję na to, że uda mi się wsiąść legalnie do auta w roli kierowcy i pojechać na zakupy do Biedronki, nim na miejsce TikToka wjedzie nowa aplikacja internetowa.

Zdaję sobie sprawę z tego, że słowo pisane zawsze ma największą wartość. Wiem jednak, że trzeba iść z duchem czasu, by się rozwijać i odpowiadać na potrzeby klientów i oczywiście konsumentów. Mam nadzieję, że za jakiś czas, jak będziecie tego potrzebowali, to i z TikTokiem Wam pomogę.

Tutaj link do mojego wcześniejszego artykułu na temat TikToka: Reklama na TikToku?